10 SPOSOBÓW JAK ZNALEŹĆ CZAS DLA SIEBIE, BĘDĄC MAMĄ

czas dla siebie

Dlaczego to ważne, żeby mieć czas dla siebie?

Bycie mamą, żoną i panią domu to praca na pełen etat! Doba ma zaledwie 24 godziny, a czas przy dzieciach upływa szczególnie szybko. Niestety, często próba pogodzenia wszystkich obowiązków zrzuca na dalszy plan bycie po prostu…sobą.

Dlaczego to takie ważne, by mieć czas dla siebie? Nie oszukujmy się. Chwilowo można zapomnieć o sobie, ale na dłuższą metę odbija się to negatywnie na całym życiu. Udowodniono nawet, że właśnie dzięki “chwili dla siebie” jesteśmy szczęśliwsi i bardziej zadowoleni z życia. Łatwiej nam poradzić sobie ze stresem i zmniejszamy szansę depresji.

Bez wątpienia, świat zmienia się po urodzeniu dziecka, ale to nie musi oznaczać, że nie da się znaleźć czasu tylko dla siebie. Przyznaje, trochę mi zajęło zanim się tego nauczyłam… Pierwszy był u mnie szok, że nie wszystko jest tak jak sobie wyobrażałam. Później doszła frustracja, że mimo prób nie zawsze się da (a przecież nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych). A na koniec zwykłe zmęczenie odebrało mi motywację, bo jednak kto jak kto, ale mama może być naprawdę zmęczona. Dziś ten czas wygospodarowany tylko dla mnie sprawia, że spełniam się nie tylko jako mama i żona, ale i kobieta.

Sposoby, aby znaleźć czas dla siebie

Jak znaleźć czas dla siebie? W przeszłości byłam ekspertem w zarządzaniu czasem, ale ten sam “czas” ma zupełnie inny wymiar odkąd jestem mamą. Dostosowanie się do nowej sytuacji trochę mi zajęło, dlatego chętnie podzielę się tym co działa w moim przypadku.

Zacznij od prysznica i ubierz się

Naukowcy potwierdzają zbawienny wpływ porannego prysznica na nasze samopoczucie. Poprawia on krążenie, zmniejsza stres, zwiększa odporność, wpływa na dobry wygląd skóry, zmywa toksyny i odpręża mięśnie. Owszem, czasem ciężko to ogarnąć, ale warto zacząć dzień właśnie od tego. Poczujesz się dzięki temu lepiej, atrakcyjniej, a przede wszystkim zasygnalizujesz swojemu ciału, że dzień właśnie się rozpoczął. Ponadto jeśli będziesz chciała wyjść na spacer, do sklepu czy niespodziewanie do lekarza lub na kawę z przyjaciółką – nic już nie będzie stało na przeszkodzie. Będziesz gotowa!

Prysznic i zmiana piżamy w normalny strój może pozytywnie nastawić Cię do życia. Dla mnie to jest podstawowa potrzeba, którą musze zaspokoić dla dobra własnego i innych. Mój mąż doskonale wie, jak to wpływa na moje samopoczucie i jakie to jest dla mnie ważne. Odkąd zdałam sobie z tego sprawę i jasno zakomunikowałam tę potrzebę, oboje robimy wszystko, żeby rano udało nam się zacząć dzień właśnie od prysznica.

Ustal swoje priorytety

Zastanów się co jest tak naprawdę teraz dla Ciebie ważne? Co jest niezbędne, a co może poczekać? Co sprawia Ci przyjemność, a bez czego spokojnie możesz się obejść? Może okazać się, że stare cele nie są już na pierwszym miejscu i musisz je sobie poukładać od nowa.

Ustalenie priorytetów to nie tylko umiejętność zarządzania czasem, ale przede wszystkim świadomość samego siebie. Bo to nie jest do końca tak, że każdy chce być bogaty. Serio! Chcę przez to powiedzieć, że często podążamy za cudzymi marzeniami i celami nie będąc świadom swoich własnych.

Każda mama, w danym momencie, do szczęścia potrzebuje czegoś zupełnie innego. Dla jednej ważne są piękne paznokcie, a dla drugiej chwila samotności. Jednego dnia będziesz potrzebować odpoczynku, a drugiego ważniejszy będzie porządek i ciepły obiad. Dlatego właśnie tak ważne jest odpowiedzieć sobie na pytanie – co jest dla mnie teraz ważne? Dziś co jest ważne. Czego najbardziej mi brak? Co sprawia, że czuję się szczęśliwa? Mając tego świadomość podejmujemy szybsze i pewniejsze decyzje. Wiemy co jest konieczne, a co może poczekać. Dużo łatwiej jest z czegoś zrezygnować, na rzecz czegoś ważniejszego.

Planuj

Planowanie oszczędza Twój czas. Mam na myśli planowanie elastyczne, takie dzięki któremu znajdziesz dla siebie chwilę wytchnienia. Co warto mieć zaplanowane?:

  • listę obowiązków domowych z podziałem na domowników
  • jadłospis na tydzień lub rozpiskę ulubionych potraw
  • listę zakupów
  • listę zadań najważniejszych (dentysta, ważny telefon, zakupy itd.)
  • budżet domowy

“Zjedz tę żabę”

“Zjedz żywą żabę z samego rana, a nic gorszego nie przytrafi ci się do końca dnia”.

Mark Twain

Znasz to powiedzenie? Jednym słowem zacznij od zadań dla Ciebie najtrudniejszych, choć ważnych. Czy miałaś kiedyś tak, że zanim zabrałaś się za coś ważnego, zajmowałaś się milionem innych, niepotrzebnych rzeczy, tylko po to by odwlec w czasie tę czynność? I to się właśnie nazywa strata czasu! Dlatego ustal swoje najważniejsze cele i określ na ile są one niezbędne i ważne w danym dniu. Potem zacznij od tych, które są najtrudniejsze i najmniej przyjemne ale ważne. Jeśli z samego rana uporasz się z tą czynnością, pozostałe będą już tylko ‘bułką z masłem’.

Wielozadaniowość

Wielozadaniowość to chyba pierwsza nabyta przeze mnie umiejętność w roli mamy. Spacer to jednocześnie czas na aktywność fizyczną. Podczas gotowania włączam lub oglądam seriale. Ćwicząc, słucham szkoleń. Jadąc samochodem, załatwiam sprawy przez telefon. Podczas kąpieli dziecka, mam czas na swoje zabiegi kosmetyczne. Karmiąc piersią, modlę się. Lista naprawdę się nie kończy. Ale mam jedną zasadę. Mówi się, że „zrobić dwie rzeczy naraz, to nie robić żadnej z nich”. Dlatego ja łącze ze sobą tylko te zadania, które nie wymagają ode mnie dużego skupienia. Zazwyczaj są to przyjemności lub mniej ważne obowiązki. Dzięki temu jestem w stanie zrobić o wiele więcej, nie rezygnując tak naprawdę z niczego. Mam poczucie pełnego wykorzystania czasu.

Wykorzystuj drzemki

Zawsze drzemka była dla mnie okazją do wykonania rzeczy, których nie jestem w stanie zrobić jednocześnie opiekując się dzieckiem. Kiedyś tych zadań było o wiele więcej, teraz ograniczam się głównie do jednego – drzemka to czas DLA MNIE. Wszystko inne robię z dzieckiem. Gotuję, sprzątam, robię zakupy, a nawet kąpię się z małym towarzyszem. Myślę, że w tym wypadku chodzi głównie o chęci i trochę pomysłowości. Oczywiście początkowo ciężko polegać na drzemkach, bo mogą być one okropnie nieprzewidywalne. Jednak z czasem, gdy spanie zaczyna przypominać rutynę, warto z nich korzystać. Nie zakładam, że będę coś robić od 12:00-14:00 ale zakładam, że będę to robić kiedy dziecko śpi – nawet jeśli potrwa to 20 min. Daje mi to większą swobodę i komfort pracy. Nie narzucam sobie niczego, ale staram się wykorzystywać to co mam.

Chcę również dodać, że o tyle, o ile najczęściej czas drzemki to “czas dla mnie” to jednak bywają dni kiedy wcale nie mam ochoty np. gotować z dzieckiem na ręku. Rezygnuję wtedy z chwili wolności na rzecz spokojnego wykonania obowiązków domowych. Staram się być elastyczna i każdego dnia na nowo wsłuchiwać się w swoje potrzeby. Uczę się odpuszczać – jeśli właśnie tego w danym momencie potrzebuję.

Eliminuj pożeracze czasu

Nawet nie będę wspominać o telewizji czy telefonie, bo to oczywiste pożeracze czasu. Chcę jednak wspomnieć o trzech obowiązkach domowych, które można znacznie usprawnić:

  • GOTOWANIE – które może być bardzo czasochłonne. Istnieje jednak ogrom przepisów, które są zdrowe, smaczne i ekspresowe w wykonaniu. Osobiście robienie obiadu dłużej niż przez 20 – 30 min uznaję za rarytas. Co więcej warto gotować na dwa lub więcej dni. Są takie dania, które spokojnie można odgrzać i będą równie dobrze smakować! Jeśli chcesz poznać kilka z moich ulubionych przepisów, zapraszam Cię do wpisu: Pomysły na szybki obiad dla całej rodziny oraz Szybkie i zdrowe śniadania – 7 pomysłów na 7 dni.
  • ZAKUPY – jeśli tylko mam szansę robię zakupy online. Oszczędza to nie tylko mój czas, ale i pieniądze. Po pierwsze o wiele łatwiej jest z czegoś zrezygnować, widząc sumę w koszyku. Po drugie nie tracę czasu jadąc samochodem, stojąc w korkach czy w kolejkach. Co więcej mając listę zakupów i jadłospis na cały tydzień nie zastanawiam się godzinami nad tym co mam kupić czy ugotować.
  • SPRZĄTANIE – w zasadzie mam trzy najlepsze porady jakie kiedykolwiek usłyszałam, i które naprawdę pomagają. Po pierwsze – im mniej rzeczy, tym łatwiej utrzymać porządek. To się tyczy w zasadzie wszystkiego – zabawek, bibelotów, mebli, ubranek dzieci czy Twoich własnych. Po drugie – nie sprzątaj wszystkiego na raz. Znacznie łatwiej jest utrzymać porządek i nie tracić na tym całego dnia kiedy zadania domowe są podzielone na dni. Poniedziałek odkurzanie, wtorek mycie podłóg itd. I ostatni, trzeci i najlepszy mój tip nie zajmujący właściwie dużo czasu to – jeśli nie masz szansy na porządek w całym domu, staraj się utrzymać go chociaż w jednym pomieszczaniu. Dzięki temu kiedy będziesz potrzebowała chwili wytchnienia dla zmysłów będziesz mogła się tam schować i odpocząć.

Metoda małych kroczków

Nie zakładaj od razu, że pokonasz Mount Everest jako pierwszy. Nie strasz swojej podświadomości niemożliwym, bo efekt może być zupełnie odwrotny od zamierzonego. Zamiast planować godzinne ćwiczenia przez 7 dni w tygodniu, zacznij od 2 dni po 15 min, lub szybki spacer z wózkiem co drugi dzień. To i tak więcej niż do tej pory. Sama poczujesz jak będziesz mogła więcej i na pewno to zrobisz. Ogromny cel może być demotywujący, szczególnie wtedy kiedy okazuje się, że jest nie do osiągnięcia.

Zrezygnuj z perfekcji

Zapomnij o perfekcji. Kuchnia nie musi lśnić, obiad nie musi być dwudaniowy, a w szafie wcale nie trzeba układać kolorami. Są takie zadania, z których możesz zrezygnować lub znajdzie się ktoś, komu możesz je oddelegować. Każdy dzień może być zupełnie inny i czasami nie mamy wpływu na to jak on przebiegnie. W życiu mamy wydaje się być ich jeszcze więcej: choroby, regresy snu, ząbkowanie, skoki rozwojowe, okresy buntu i miliony innych. Miej odwagę odpuścić tam gdzie jest to najbardziej zrozumiałe i wróć do tego kolejnego dnia – już z nową energią i ze zdwojoną siłą.

Poproś o pomoc

To chyba najtrudniejsza umiejętność do opanowania – a przynajmniej dla mnie. Podobno nie ma ludzi niezastąpionych, ale rola mamy właśnie taką wydaje się być. Chcę Ci jednak powiedzieć, że nie jesteś odpowiedzialna za wszystko i wszystkich tylko dlatego, że jesteś mamą. Wiem! Tyle się od nas wymaga i my same również narzucamy sobie okropne tempo. Dlatego powtórzę to milionowy raz – jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka, a Twoim zadaniem nie jest samotne radzenie sobie ze wszystkim. Jeśli tylko masz okazję, poproś o pomoc.

I wtedy zrozumiała, że można ją zastąpić w każdej dziedzinie jej życia oprócz domu. Od tej pory mądrze inwestowała swój czas, swoją energię i swoje serce.

Jillian Benfield

Podsumowanie

Jako mama dwójki wiem, jak ciężko jest znaleźć czas dla siebie. Co gorsze, jeszcze trudniej jest postawić swoją osobę na pierwszym miejscu, nawet gdyby to miało być od czasu do czasu. Jako mamy chcemy być najlepsze we wszystkim i stawiamy sobie poprzeczki bardzo wysoko. Prawdopodobnie upłynie trochę czasu zanim zorganizujesz się na nowo od momentu kiedy na świat przyjdzie Twoje dziecko. Pamiętaj, nie ważne ile to potrwa, ważne byś nigdy nie rezygnowała z siebie.

Rekomendowane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.